Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szycie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szycie. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 26 listopada 2015

Lalki

czwartek, 26 listopada 2015
W końcu zdecydowałam się uszyć dużą stojącą lalkę (40 cm wysoka). Pozazdrościłam zagranicznym blogowym koleżankom. Co prawda moja lala nie jest tak piękna jak lalki które szyją dziewczyny z Włoch czy Hiszpanii. Ale w stu procentach uszyłam ją ręcznie - igłą i nitką. No i mojej wnusi Gabrysi bardzo się podoba a to jest dla mnie bardzo ważne. Lala ma butki, skarpetki, getry, tunikę z paskiem, serdaczek, czapeczkę i mały wyplatany koszyczek, no i długie blond włosy.

Wygląda tak:







Druga lalka to lalka "maszkara" czyli igielnik. Koszyk wyplatany z rurek, a na pokrywce przyklejone to coś z wypiętą pupą. Koszyk zrobiony z myślą na nici, nożyczki itp. rzeczy do szycia. Prezent urodzinowy dla mojej córki - Natalii.





Różowa maszkara. Zrobiłam ją na próbę. 




Pozdrawiam wszystkich zaglądających. Zapraszam do odwiedzania mojego mizernego bloga;) miło mi będzie jak pozostawisz swój komentarz. Dziękuję :)

wtorek, 5 listopada 2013

Zaległości

wtorek, 5 listopada 2013
Witam wszystkich po długiej, długiej przerwie. Wiem, że są osoby, które systematycznie na mój blog zaglądają, co mnie bardzo, bardzo cieszy i które serdecznie pozdrawiam. Ja również śledzę niektóre blogi :) Gdzieś kiedyś wyczytałam, że aby prowadzić ciekawego bloga i mieć dużo obserwatorów, to trzeba przynajmniej raz w tygodniu dodawać nowy post. Pewnie to i prawda. Ja do takich nie należę, zresztą to widać :) Obserwatorów mam sześciu, których pozdrawiam z całego serca.

Pomimo, że dawno nic nowego nie dodałam na bloga - dużo się wydarzyło. Zacznę od bujanego krzesła.

Fotel bujany, oszlifowany i niepomalowany. 



A tu pomalowany i całkowicie skończony.





Następna rzecz to poduszki ze starych swetrów. Na razie tylko trzy, reszta czeka na swoją kolej. Będą szyte.






Krzesło po przeróbce do nowego biurka, psotnej wnuczki, Gabrysi. Oj suszyła mi głowę Gabriella tym krzesłem, no i babcia z dziadkiem w trzy dni odnowili krzesło. Tak wygląda po odnowieniu:

Nowy kolor, nowa tapicerka...




Do tego ramka na notatki i lawendowy aniołek:


Aniołek uszyty ręcznie (pomysł zaczerpnięty z internetu) znalazłam tylko fotkę i musiałam sama kombinować i wykombinowałam trzy takie księżycowe aniołki i trzy ramki na zapiski.






Jesień na kuchennym stole ;)







Kostium na Halloween na życzenie mojej wnuczki :) 

Clowdeen z Monster High.

Uszyłam sama (oprócz opaski z uszami), nie wspomnę o tym co się namęczyłam :)






A tu moja wilczyca Clowdeen w całej okazałości:














DECOUPAGE, BIELENIE MEBLI I NIE TYLKO... © 2014